
Chcę zaśpiewać ci piosenkę
O księżniczce co przed laty
Zawładnęła moim sercem.
Nie skończyło się to na tym.
Znasz ją świetnie, bo tak szczodrze
Wypieściła cię niedawno
O nas wszystkich chce dbać dobrze
Taką ma swoją "przypadłość".
Lecz tak myślę, że zbyt szorstkie
Moje słowa, serce śpi,
Choć oddała mi te wszystkie,
Te słoneczne i te ciche dni.
Takiej żony ci życzę, jaką moja jest
Takiej siły zrozumienia, kiedy tylko gest
Starczy by przekazać wartką myśli rzekę
I oddania, które nie odpływa z wiekiem.
Takiej żony ci życzę, jaką moja jest
Tej miłości biegnącej tam gdzie życia kres.
Wsparcia, nauki, pomocy i czego tam chcesz.
Takiej żony ci życzę, jaką moja jest!
Czas obojgu wam pokaże
Że nikt z was, tu rządzi on
Kiedy cię obedrze z marzeń
Kiedy starość zbierze plon.
Kiedyś wspólna droga dotrze
Na rozstaje waszych dni
Nic nie będziesz mógł już dostrzec
To i tak wciąż życzę ci:
Takiej żony ci życzę...
Pozostałe utwory z albumu
Zobacz pełny album